sobota, 15 kwietnia 2017

Jak Wielkanoc to ?

Jak Wielkanoc to koniecznie wielkie sprzątanie i zakupy jak na nadejście apokalipsy zombie!

Kto z nas nie zna cudownego czasu świąt wśród rodziny pysznej strawy 
i wiosny za oknem.
Zawsze wolałam Wielkanoc bardziej od Gwiazdki!

Dlaczego Wielkanoc jest lepsza od Gwiazdki okiem poganina :

1. Wiosna (chociaż czasami leżał jeszcze śnieg).
2. Żurek.
3. Biała kiełabasa
4. Jajka na twardo.
5. Jajka w majonezie ze szczypiorkiem.
6. Nie trzeba się dzielić opłatkiem.
7. Nie wydasz miliona na prezenty.
8. Czekoladowy królik jest tak samo zajebisty jak czekoladowy Mikołaj.
9. W Wielkanoc zaczynasz jeść od śniadania kiedy w Wigilię musisz czekać do pierwszej gwiazdki.
10. Śmigus dyngus jest też spoko. (Całe życie wymawiam to śmiNgus dungus)

Także z mojej strony życzę wam wszystkiego dobrego i  10 wiader na głowę.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Maminsynek, czyli jak zbyt długie nieodcinanie pępowiny przenosi chłopców do Nibylandii.

Witajcie moje kochane 34 osoby. Obawiam się, że po tym poście zostanie was już w ogóle garstka także nie zanudzam i od razu przejdźmy do rzeczy, a przykrości powiemy sobie w komentarzach.

***

Miewam, że tytuł wzbudził w was poruszenie. Temat mimo, że dotyczy tej płci brzydkiej bardzo dotyka nas, kobiet. Szczególnie kiedy to kobieta krzywdzi drugą kobietę. I tak! Warto nazywać tu rzeczy po imieniu ponieważ przy produkcji faceta splątanego w sidłach "Mamusi"po dupie dostaje ta druga. Jeśli na twoim palcu nie widnieje pierścionek, a pod sercem nie rośnie pierworodny to jest jeszcze szansa wziąć nogi za pas.

Parę lat temu miałam przyjemności pracować w bardzo szanującej się firmie odzieżowej i być tam kierownikiem. Pamiętam jak dziś w piękny wiosenny dzień nawiedziła nas osobliwa para rodem z sitcomu. Starsza pani i jej już łysiejący syn w musztardówkach z nieprzeciętną stalówką: sweter w rąby koniecznie wkasany w jeansy po pępek. Ideą dzisiejszego marketingu jest aktywna sprzedaż także moja śliczna blond koleżanka podeszła by pomóc państwu w zakupach. Jakim jej zdziwieniem było kiedy na wszystkie zadane facetowi pytania o rozmiar, kolor czy fason odpowiadała jego  60-letnia matka. Podczas pakowania zakupionych ubrań owa kobieta bezpardonowo zapytała moją koleżankę o numer telefonu dla jej syna, który stał ramię w ramię. Dlaczego o tym wspominam? W tamtej chwili pomyślałam, co za biedny facet, że jego matka to sfiksowana baba która totalnie go zdominowała. Dzisiaj już wiem, że ten facet nie nosił by dzisiaj tego wsiuńskiego sweterka i miał by przy sobie żonę albo kogoś na jej podobieństwo gdyby potrafił własnej matce wyznaczyć granicę dobrego smaku. 

Czemu my kobiety robimy to swoim synom? Pojęcie Maminsynka jest powszechnie znane i przeważnie używało się je kiedyś na podwórku, żeby wkurzyć kolegów kiedy mama na obiad wołała i nie uznawała sprzeciwu. Miało to wtedy sens. Dokładnie! Tylko, że my mieliśmy wtedy po 7 lat. Sprawa się rypie kiedy facet ma lat 25 i więcej, mieszka z dziewczyną, narzeczoną czasem już nawet jest po ślubie jednak mama czyha jak drapieżnik by w odpowiednim momencie zaatakować i wytrzeć swojemu malutkiemu synkowi gila.
Tak sobie tutaj jajcujemy ale czy wiecie, że to jest ogromny problem i w niesamowitym tempie rosnąca frustracja? 
Prowadzę taki jeden fanpage, pozwolę sobie na brak product placement. Są tam same babki i co się okazuje? 90% rozpadu związków wynika z nieodciętej pępowiny u ich mężów. Poznałam tam takie historie, że kał się mrozi w żyłach. Matki ich mężczyzn wchodzą im dosłownie na łeb by skrytykować każdy gest i zagłaskać swojego syna na śmierć. To doprowadza nas żony do szału, ponieważ nasi mężczyźni pozostają nieudacznikami. Nie są zdolni do podjęcia żadnych działań, a jedyną istotą która w ich oczach ma rację jest ich mama. Mimo, że są dorośli nie potrafią samodzielnie podjąć decyzji bez konsultacji z mamą. Nie obchodzą ich konsekwencję ponieważ mama przybiega zawsze na ratunek. Drogie nadopiekuńcze mamy to co robicie jest szkodliwe ponieważ mylicie pojęcie miłości z kontrolą nad życiem dorosłego człowieka i powodujecie, że któregoś dnia w ich szafach będą tylko te swetry w romby.
Teraz ktoś powie, że będę miała swoje dzieci to zobaczę. Muszę was rozczarować ale nie. Nie mam takiego charakteru. Czemu te mamy tak mają ? A no według opinii psychologów wynika to z potrzebą miłości i poczucia męskiego zaangażowania w ich życie.  Wiele z tych kobiet nie dostaje tego czego by chciało od swoich mężów i rekompensuje to relacją z synem.
 Taki syn przejmuje obowiązki męża: pomaga matce, zabezpiecza potrzeby psychiczne takie jak miłość, szacunek, uwagę i ciepło. Niestety to bardzo się odbija na jego związku ponieważ nie jest on studnią bez dna. 
Moja bardzo mądra koleżanka, dziś szczęśliwa mężatka powiedziała kiedyś swojemu chłopakowi, obecnemu mężowi : " Ja jestem najważniejsza!"Ktoś sobie pomyśli co za egoistyczna sucz ale dziewczyna miała sporo racji ponieważ jego matka jak snajper czaiła się na każdym rogu a on dawał jej się przytulać do cycka. Cholera jasna. Pobudka mamy i synowie to jest obrzydliwe! Takie gesty są zarezerwowane dla małych dzieci i waszych mężów. Nie wymagajcie, żeby wasz dorosły syn przy jego dziewczynie powiedział do was per "Kochanie" bo możecie być pewne, że z tego związku wnuków nie będzie. 
Nikt nie zabrania wam matką kochać swoich synów tylko przez takie wychowanie dostają oni naklejkę "pipa".
Teraz zwrócę się do was, facetów. Widzę jak wam bardzo się podoba to wieczne rozpieszczanie przez mamusię. Mamusia nie ocenia, pochwali i powiesi wasz bohomazek na lodówce. Żona tylko ciągle wymaga i ma jakieś uwagi i listę zadań do zrobienia. Mama zrobi za to masaż karku, powie jaki byłeś dzielny wytrzymując te bite 8 godzin w pracy. Żona zagoni do obierania kartofli.  Przychodzi bowiem taki moment kiedy to żona założyłaby tę seksowną bieliznę i czekałaby na ciebie w sypialni, ale ty wolałeś nie wyznaczyć zdrowej relacji rodzinnej ze swoją mamą i teraz ona wybiera dla Ciebie jeansy z śliczną blondynką która nigdy na ciebie nie spojrzy.

Także kochani moi jeśli was coś zabolało to wierzę, że nie odbierzecie tego jako atak ale zanalizujecie sobie czy aby na pewno nie bierzecie udziału w takiej patologii. Może się okazać, że ta fajna dziewczyna z ambicjami i dobrym sercem była najlepszym co mogło spotkać waszego syna i pozwolić mu na zbudowanie ogniska domowego. Osobiście uważam, że takie poryte relacje należy zostawić Włochom i nie rozszerzać tego poza granice Italii.